O mnie

Anna Jaklewicz – podróżniczka, archeolog i antropolog. Autorka książek „Indonezja. Po drugiej stronie raju” i „Niebo w kolorze indygo. Chiny z dala od wielkiego miasta”. Relacje z podróży publikuje m.in. w National Geographic TRAVELER i Magazynie Podróżników TamTam. Organizatorka wypraw do Azji i pilot wyjazdów trampingowych.
Prowadzi zajęcia międzykulturowe dla młodzieży oraz warsztaty archeologiczne dla dzieci.

Nie liczy stempli w paszporcie, zazwyczaj wyjeżdża na dłużej. W Sudanie spędziła ponad pół roku, w Egipcie rok, w Chinach prawie dwa lata, tle samo w Indonezji. Podróżowała także po Mongolii, Indiach, Laosie, Kambodży, Tajlandii, Wietnamie oraz Malezji i Singapurze.

Wielokrotnie wyróżniana za prelekcje poświęcone wyprawom. Jej pokaz o Indonezji zdobył nagrodę publiczności na Kolosach – największym festiwalu podróżniczym w Europie oraz nagrodę jury Festiwalu 100droga. Prezentacja o Chinach zwyciężyła w konkursie Żywioły OFF na festiwalu Trzy Żywioły.

Za samotną, dziewięciomiesięczną podróż po Indonezji, podczas której powstawała ta książka, została nominowana przez National Geographic do nagrody TRAVELERY w kategorii Podróż Roku.

A teraz swoimi słowami

Jest rok 1985. Mam 6 lat. Ubrana w sukienkę z granatowego aksamitu pozuję nieśmiało do zdjęcia. Uśmiecham się delikatnie. Muszę dobrze wyglądać, bo zdjęcie zostanie wklejone do niebieskiej książeczki, z którą będę mogła pojechać za granicę. Kilka miesięcy później, z nowiutkim paszportem wyjeżdżam na rodzinne wakacje do NRD. Chociaż to tylko sąsiedni kraj, czuję się jakbym jechała w daleką podróż, jak ta Pani z telewizji, która z mężem opowiada o egzotycznych krajach. Oglądam ją co tydzień w telewizji i po cichu marzę, żeby też mieć takie życie.

Mija kilka lat. Elżbieta Dzikowska i Tony Halik nadal na antenie, a obok nich nowa postać, nie szkodzi, że fikcyjna, która rozpala moją wyobraźnię – Indiana Jones, archeolog na tropie tajemnic przeszłości, skarbów i przygód. Oglądam kolejne części filmu i po cichu marzę, żeby też mieć takie życie.

Koniec lat dziewięćdziesiątych i koniec liceum. Nadchodzi czas wyboru kierunku studiów. Składam papiery na archeologię. Z nowym paszportem, a w nim nowym zdjęciem, jadę do Sudanu na wykopaliska. Po studiach wyjeżdżam do Egiptu na rok, potem do Chin na półtora. Coraz bardziej podoba mi się Azja. Odwiedzam Laos, Kambodżę, Wietnam, Indie. Wracam do Chin piszę o nich książkę. Potem jest Indonezja, gdzie przez pół roku studiuję, a kolejnych dziewięć miesięcy spędzam na realizacji dokumentu dla National Geographic Traveler. W Polsce opowiadam o swoich przygodach, podróżach, dalekich cywilizacjach. Po cichu myślę sobie, że mam takie życie, o jakim marzyłam.